Aleksandra Szocik has not received any gifts yet
Posted on May 11, 2013 at 10:02am 0 Comments 0 Likes
You are like wine. The older the better! Happy Birthday, Mr. Eric! <3
Posted on January 27, 2012 at 4:51pm 0 Comments 1 Like
© 2013 Created by Webmaster.
Powered by
Comment Wall (7 comments)
You need to be a member of Eric Burdon to add comments!
Join Eric Burdon
great drawings, I am drowing pictures of Eric too !!! If you want visit my profile to see...
Yours drawings are fabulous, and beautiful, you gel have great talent
Welcome on this site
Dragon Lady
Z zamieszczeniem rysunków na portalu nic prostszego - skanujesz rysunki, zapisujesz ma swoim komputerze, a potem załączasz za pośrednictwem "opcji" Photos (w kolumience op lewej stronie pod zdjęciem na Twoim profilu. I zrobione:))!!
A może zamieściłabyś te rysunki na tym portalu?? Bo bezpośrednio do Erica chyba byłoby trudno... Zapewne zresztą inni fani tez chętnie zobaczyliby:)) Tak więc - do dzieła;))!!
A skąd w ogóle u Ciebie to zainteresowanie muzyką z lat 60.? Czy tylko Animalsami i muzyką Erica?? Ja dzięki Tacie złapałam bakcyla jeszcze w liceum i tak już zostało. Byłam na koncercie The Searchers, Troggs i Swinging Blue Jeans, Deep Purple (ale już późniejsza epoka muzyczna;) Ale i tak najlepiej wspominam koncert Erica, zresztą The Animals zawsze byli moimi faworytami!
Dzięki za życzenia dla babci (która nawet nie wie, jak często gości na portalu Erica Burdona!!)
Hej, heeeeeej!!! Przepraszam za brak odpowiedzi przez tak długi czas (choć - jak widzę - byłam chyba niewylogowana przez ok. tydzień, co sobie ludzie o mnie pomyślą...;)) ja byłam na koncercie Erica w 1998 r. - w Sali Kongresowej w Warszawie. Studiowałam jeszcze wtedy. Wyciągnęłam kumpelkę i poszłyśmy razem - to był przysłowiowy czad, Eric śpiewał jak zawsze z taką energią, że ściany drżały, szalał na scenie - skakał, kładł się, ech, czegóż to on nie wyczyniał...!! Miał wtedy inny image niż teraz, miał dłuższe ciemne włosy, inny styl itp. (na marginesie, teraz - moim zdaniem - wygląda duuużo fajniej - tak młodzieżowo: nosi bluzy z kapturem, t-shirty , ma fryzurę, która do niego pasuje etc.). Poza samym koncertem, mam też niesamowite wspomnienia z kuluarów - kupiłyśmy z kumpelą wielką czerwona różę, przegadałyśmy ochroniarzy i w kuluarach "złapałyśmy" Erica, wręczyłyśmy mu różę, zamieniłyśmy kilka słów (absolutnie nie pamiętam, co wtedy mówiłam, cud, że w ogóle PRZEmówiłam...;)) Tak że jest co wspominać:))
Pozdrawiam z Wa-wy, gdzie nareszcie sypnęło śniegiem (jest cudownie, bajkowo, magicznie). A w Elblągu? Jutro moja "elbląska" Babcia ma urodziny - będzie kontakt z jednym z moim ukochanych miast;))!!
Hej, hej! Dzięki za zaproszenie do "Przyjaciół";))!! Zazdroszczę Ci szczerze tego koncertu w Dolinie Charlotty - byłam w tym czasie w Gdańsku, skąd przysłowiowy "rzut beretem" do Słupska i okolic... Też byłam na koncercie Erica, ale kilka ładnych lat wcześniej, a ten przepuściłam... Ech... Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś Eric zawita do Polski... Trzymaj się, miłego week-endu;)
Witaj, kłania się Kasia z Warszawy - miło widzieć "pobratymkę" z nadwiślańskiego kraju na tym portalu! Pozdrawiam przy tej okazji gorąco Twój Elbląg, skąd pochodził moja Mama i gdzie spędzałam najlepsze wakacje mojego dzieciństwa;)) Keep on Rockin'...;))